No tak, w sumie najwyższy czas na to :) W końcu już pierwszy tydzień czerwca za nami, drugi prawie w połowie, więc trzeba się ogarnąć. Dzisiaj podsumowanie tylko treningowe, bo tak jak już wczoraj wspomniałam, wymiary zdejmę później :) Jak wyglądał mój miesiąc zobaczycie najlepiej na "kartce z kalendarza" poniżej:

Podsumowując więc:
- 6 dni wolnych - trochę za dużo, ale dzień obrony i dzień na kaca po nim sobie łaskawie odpuszczam :P
- 2 x Mel B Totally Fit - robię pełen program dla przypomnienia, nie tylko ramiona czy brzuch :) Coraz bardziej mi się podoba ten zestaw jako alternatywa dla Ewy.
- 2x 6x5 Ewy Chodakowskiej - nie wkręciłam się w to za bardzo, ale głównie ze względu na dolegliwości kolana, może w lipcu przyjrzę się temu bliżej.
- 3x TBC - czyli zdecydowanie moje ulubione zajęcia na fitnessie :) (ups, co mi przypomina, że czas wykupić nowy karnet... :P>
- 1x BPU - inne zajęcia na fitnessie, nie oceniam ich jednoznacznie bo były z inną prowadzącą i to chyba ona mi nie przypadła do gustu ze swoim stylem po prostu.
- 1x Killer Ewy Chodakowskiej - nie powiem, nie powiem - męczący i energiczny ;] tylko sąsiadom za mocno tupię :P
- 1x Skalpel II Ewy - dała mi tu taki wycisk, że ho ho ho. Musze spróbować zrobić go jeszcze raz bo wypadł na początku miesiąca kiedy byłam prawdziwym truchełkiem :P
-15x Skalpel Ewy - od niego zaczęłam i polubiłam, choć zaczął obciążać zbytnio lewe kolano. Po jakimś czasie jak zresztą widzicie zaczęłam kombinować z czymś nowym. nie wiem jeszcze w jakim kierunku pójdę dalej bo mam wciąż za małe rozeznanie :)
Jeśli chodzi o jedzenie, to nie było zbyt dietetycznie. Są oczywiście pewne zmiany na plus, jak np jedzenie śniadań czy ograniczenie tłuszczy ale ciągle mam w sobie "głód". Piję więcej wody, jeśli herbaty to liściaste i owocowe. Z kawy jednak nie jestem w stanie zrezygnować :))
Ech, taki właśnie był czerwiec;] Dziś poleciał znowu zestaw Mel B, ale zmachana i spocona byłam strasznie. Ciągle się wdrażam w rytm ćwiczeń po pobycie u rodziców;/ Leniuch jeden ;]
Dobranoc!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz