niedziela, 16 czerwca 2013

16. Wolne!

Absolutnie wolny dzień dziś nastał :) Ale po pierwsze: należało mi się, bo minął już tydzień od ostatniego DW a po drugie skończyłam dziś magisterkę!!!!! :D Więc chyba sama ulga z tego powodu może się liczyć jako wysiłek fizyczny ;]

Poza tym cóż ciekawego? Zaliczyliśmy mały spacer nad Wisłę (żal było pięknego pogody) i posiedzieliśmy trochę na skarpie obserwując budowę nowego mostu. Złapałam więc odrobinę witaminy D, co też jest przecież niezwykle dla organizmu ważne :)

Niedziela poza tym jest baaardzo grzeszna jeśli chodzi o pochłaniane jedzenie, ale nie będę się rozpisywać na ten temat, co by nie wzbudzać w sobie poczucia winy (to ono najbardziej podobno tuczy:P) ani żeby nie robić Wam smaka :D 
dobry humor to podstawa


Od jutra jednak wracamy do ciężkiej pracy nad sobą i nad zakończeniem mojego okresu studiów (obiegówki,  wydruk, oprawa, zdjęcia itp.). Jestem poza tym cała w stresie, bo mój nowy współlokator jest nie tylko ekscentryczny, ale po prostu... dziwny. I przyznam, że działa to na mnie odstraszająco. Zastanawiamy się na razie czy po prostu nie powiedzieć mu "sayonara" zamiast się zastanawiać, jak przy związkach "czy się dotrzemy?", bo kurna, jakoś nie mam ochoty tracić sił i pozytywnej energii na pajaca... ARGH! Jeszcze się podkurzyłam na koniec :P 

Branoc!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...