sobota, 22 czerwca 2013

22. Ósmy dzień tygodnia, czyli urodziny teściowej :)

Na wstępie zaznaczam (i to nie tylko dlatego, że TŻ do mojego bloga dostęp zna i czasami zagląda:)), że teściową moją przyszłą lubię niezmiernie i w pewnym sensie już od jakiegoś czasu w myśli traktuję jak rodzinę :) Po drugie zaznaczam, że jeśli dochowam się trójki dzieci i d żadnego na urodziny nie dostanę prezentu a maks na co się zdobędą to zdawkowe życzenia przy śniadaniu, to nawet śniadania tego dnia mogą nie dostać. Koniec, kropeczka :)

Dzisiaj obudziłam się, a właściwie obudzono mnie o nieboskiej godzinie , czyli 5.28. Plus jedyny z tego był  taki, że o 6.00 zaczęłam trening (dzisiaj SKALPEL poszedł) więc jeszcze przed godziną 7 byłam "załatwiona". Dzięki temu największy upał mogłam spędzić w ogródku, w cieniu drzew ;] Tak jak wczoraj przedwczoraj przy ćwiczeniach z Mel B nie czułam w ogóle lewego kolana, o którego bólu wspominałam, tak dzisiaj znów się odezwał. Wskazuje to niestety albo na zmodyfikowanie ćwiczeń albo skupienie się bardziej na zestawie Totally Fit niż na Skalpelu. 

Dzień na wsi kocham przede wszystkim dlatego, że jeśli nie muszę robić czegoś przed komputerem to zawsze mogę jakoś pożytecznie zagospodarować czas na zewnątrz,  łykając jednocześnie porami skóry piękną pogodę i słoneczko. Dzisiaj naprawdę mi się podobało zrywanie mlecza dla małych "kjójików", nalewanie kurczakom wody czy zwykłe prowadzanie się z kotem na spacer wzdłuż drogi :) Fakt faktem, później wczesna pobudka odbiła się na mnie, zwłaszcza że organizm doznał "szoku tlenowego" i starając się czytać materiały na czwartkową rozmowę rekrutacyjną o mało nie zasnęłam. Zawlokłam się na piętro i tam pogrążyłam w drzemce na jakąś godzinkę :)

Mierzyłam się też dzisiaj rano, ale że piszę notkę o dość późnej porze, więc obiecuję wstawić wymiary jutro i wyciągnąć jakieś wnioski. Zwłaszcza, że potrzebuję asystenta do zrobienia zdjęć efektów po 3 tygodniach ćwiczeń:P


Zaczęłam od urodzin teściowej, więc i na nich skończę: na liście dzisiejszych grzechów jest przepyszna kiełbaska z urodzinowego ogniska i piwko :D A co mi tam, należało się :] 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...