poniedziałek, 24 czerwca 2013

24. Pa-du,pa-du, pa-du i tak do upadłego;]

Dzisiaj króciutko - wymuszony dzień wolny, co oznacza, że do końca tygodnia czeka mnie ostra praca nad sobą. Powisiałam dziś trochę w truskawkach, trochę na słońcu wygrzewałam stare kości usiłując opanować "business english" (to na czwartkową rozmowę o pracę) i generalnie pomagałam teściowej w ogarnianiu domu. Nie miałam więc kompletnie dla siebie czasu, nawet rano, bo TŻ spał uporczywie i nie mogłam mu zacząć się rzucać z Chodakowską nad głową. nie jestem więc do końca z tego dnia zadowolona ;]

Plus taki, że TŻ wciągnął się w Grę o Tron i zaraz zabieramy się za dobranocny odcinek. Ściskam gorąco, do usłyszenia! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...